środa, 18 lutego 2015

Rozdział III

Ramię w ramię
Dziś gorący dzień przygotowań, Nastka jest tak podjarana dzisiejszą imprezą, że nie może usiedzieć na żadnej lekcji, przez co i ja nie zaznałam minutki spokoju.
-Natala myślisz, że spodobam mu się w tej sukience?
-Na pewno-odpowiedziałam po raz enty.
-A jak ktoś przyjdzie w takiej samej.-panikowała Anastazja.
-Nie przyjdzie.
-A skąd wiesz?
-Po prostu wiem.
-No niech będzie-każdy myśli, że to już koniec, o co to to nie.-No, a jak on przyjdzie z dziewczyną?-jęczała dalej Nastka.
-Nie przyjdzie-powtarzałam jak robot.
-Na pewno? Skąd wiesz?
-Wiem, bo sam nas zaprosił na imprezę, a chyba nie robiłby tego jak chciałby przyjść z dziewczyną.
-Masz rację- Nastka wreszcie przestała gadać, niestety lekcje też się skończyły, a ja nic nie zapisałam.
-Mati nie pożyczyłbyś mi wszystkich zeszytów i nie podał co było zadane?
-Przecież byłaś na lekcjach
-No tak, ale Nastka przez wszystkie nawijała i nic nie zrobiłam. To jak?
-Ja ci pożyczę-zaoferował się Krystian.
-Mi też są potrzebne-krzyknęła Anastazja.
-O Krystian daj zeszyty Nastce, a ja wezmę od Mateusza
-No okay.-Zabrałyśmy zeszyty i poszłyśmy do domu.
W domu szybko przebrałam się w to szorty i luźną bluzkę. Tak wiem, że to impreza, ale nie zamierzam się stroić i tak nie mam dla kogo. Pokręciłam się chwilę po mieszkaniu, wypiłam herbatę, czekałam na tatę i Czarka, mojego brata. Kiedy w końcu zjawili się w domu, ja wyszłam do parku i tam czekałam na Nastkę.
-Hej Nati sorry, że się spóźniłam.-omiotłam ją spojrzeniem była ubrana zjawiskowo. W zwiewną sukienkę.
-Spoko i tak czekam zaledwie 5 minut. Idziemy?
-Mhm-szłyśmy i gadałyśmy. Kiedy doszłyśmy do szkoły był już spory tłumik, zeszłyśmy do szatni, żeby zostawić torebki i zmienić buty.
-Jak wyglądam?-zapytała Nastka.
-Świetnie.
-Czemu nie założyłaś sukienki?
-Nie lubię chodzić w sukienkach i nie mam się dla kogo stroić.-usłyszałyśmy zbliżające się postacie i ich stłumione głosy.
-Jak myślisz przyszła, znaczy przyszły już-zapytał chyba Krystian.
-Tak na 100 procent. Widziałem jak tu schodziły-to chyba Mateusz.
-Widzisz on na kogoś czeka-spojrzałam na Nastkę jak na idiotkę. Miłość ogłupia.
-Przecież on mówi o tobie.
-Serio?
-No raczej.-konwersację przerwało wejście Krystiana i Mateusza.
-O cześć dziewczyny-ucieszył się Krystian-ładnie wyglądacie.
-Dziękujemy. Wy też całkiem nieźle. Idziemy potańczyć?
-Chętnie.-weszliśmy na zatłoczoną halę, zaczęłam tańczyć z Nastką.
-Mogę prosić do tańca?-Krystian stanął przed nami, więc nie było wiadomo do kogo kierował pytanie.
-Jasne, już was zostawiam.-poszłam usiąść na ławkę.
-Chcesz się napić?
-Jasne.-upiłam łyk z butelki i patrzyłam jak szczęśliwa Nastka wiruje w tańcu z Krystianem.
-Ładnie razem wyglądają.
-Kto?
-No jak to Nastka i Krystian.
-No-powiedział Mateusz.
Powoli ostatnie dźwięki piosenki ucichły.
-Zatańczysz?-Zapytał Krystian, spojrzałam na Nastkę kiwnęła potwierdzająco głową.
-Jasne.-wyszliśmy na parkiet, akurat jak na złość puścili wolną balladę.
-Ładnie wyglądasz.
-Dzięki, ale to niezbyt specjalny strój. Nastka wygląda lepiej.
-To, że założyła sukienkę nie oznacza, że wygląda lepiej.
-Nie musisz mi prawić zbędnych uprzejmych komplementów.
-Nie muszę, ale chcę-spojrzał na mnie tymi swoimi, głębokimi, czekoladowymi oczami i przez chwilę zapomniałam jak się nazywam i gdzie jestem, ale szybko się otrząsnęłam.
-Chyba muszę usiąść, źle się czuję.-Krystian jak prawdziwy dżentelmen odprowadził mnie na ławkę, miałam nadzieję, że tam nie będę siedziała z nim sama, niestety Nastka w najlepsze tańczyła z Karolem, a Mateusz z Julką.
-Muszę do toalety, wybacz.-wcale nie poszłam do toalety, usiadłam w kącie, w szatni. Nie dane było mi odpocząć w samotności, zaraz zjawił się Krystian i usiadł koło mnie.
-Dobrze się czujesz?
-Tak, tylko tam jest strasznie gorąco.
-Masz śliczne oczy-poczułam jak delikatny rumieniec wpełza na moją twarz. Nie chciałam przedłużać tych wyznań, bo moglibyśmy się zagalopować.
-Chodź wrócimy na halę-pociągnęłam go za rękę i ruszyliśmy ramię w ramię.
_______________________________________
Na tym blogu także nastąpił powrót! Nie będę przedłużać, zapraszam do czytania i komentowania <3~Nika

2 komentarze:

  1. Jeee pisze pierwszy komentarz :D
    Rozdział jak zwykle genialny ;3 Dawaj szybko next kochana :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Juju, jak mnie długo nie było! *Łapie się za głowę załamana*
    Jednak już jestem z komentarzem!
    Pewnie się powtarzam, ale rozdział boski tak jak blog~~
    Nie mogę doczekać się next!
    PS- u mnie jest nowy rozdział!

    OdpowiedzUsuń